Zgłoś uwagę

ESK WRO na targach książki w Madrycie

Olga Tokarczuk, Mercedes Monmany de la Torre, tłumaczka Beata Rózga. for.Biuro Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016

Olga Tokarczuk i Andrzej Sapkowski spotkali się hiszpańskimi czytelnikami podczas targów książki w Madrycie. W Międzynarodowym Centrum Innowacji Czytelnictwa „Casa del Lector” Olga Tokarczuk rozmawiała o książkach i europejskiej literaturze z publicznością, która licznie przybyła na spotkanie z wrocławską pisarką. Spotkanie zatytułowane „Granice literatury. Olga Tokarczuk” poprowadziła Mercedes Monmany de la Torre, krytyczka literacka i dziennikarka współpracująca z magazynem ‘El Cultural’. Olga Tokarczuk opowiadała o swoich inspiracjach literackich, z których największe to książki „Auto da fé” Eliasa Canettiego i „Rękopis znaleziony w Saragossie” Jana Potockiego. Autorska zakończyła stwierdzeniem, że „każdy młody pisarz w Polsce musi zabić w sobie Bruno Schulza”.

Wspominała o ważnym trendzie jakim jest powrót w literaturze współczesnej do powieści pisanych dla czytelników, tj. kryminał, powieści obyczajowe oraz literatura fantastyczna. Hiszpańska publiczność mogła dowiedzieć się, jak pojawił się pomysł na napisanie najnowszej powieści autorki wydanej w Polsce, „Księgi Jakubowe”, a także, w jaki sposób pisze się powieści historyczne i na jakie trudności narażony jest autor.

Podczas spotkania Olga Tokarczuk opowiadała o swoich początkach pisarskich, planach na najbliższą przyszłość oraz łączeniu wątków realistycznych i arealistycznych w swoich książkach.

Proces twórczy porównała do rozgwieżdżonego nieba. „Rozrzucając gwiazdy i dając czytelnikom możliwość ich łączenia – tak chciałabym pisać” podsumowała autorka.

Z hiszpańską publicznością w Pabellón de Actividades w parku Retiro spotkał się także Andrzej Sapkowski, aby opowiedzieć o swoich książkach, w tym najnowszej przetłumaczonej na język hiszpański „Sezon burz” (Estación de Tormentas). W spotkaniu wziął udział tłumacz najnowszej książki, Fernando Otero, a poprowadziła je hiszpańska pisarka w nurtu fantastyki, Sofia Rhei.

Autor opowiadał o roli postaci w swoich powieściach, języku, którym posługuje się w książkach, procesie przygotowania do pisania nowej książki i współczesnych problemach takich jak korupcja, aborcja czy polityka, które podejmuje w ostatnich książkach. Na pytanie prowadzącej, czy literatura fantastyczna jest łatwiejsza od historycznej odpowiedział: „Dla mnie wszystko trudno się pisze, ale gdyby to było proste, to robiliby to skauci.”

Andrzej Sapkowski wypowiedział się również na temat pomysłu ekranizacji swoich powieści przywołując rozmowę z amerykańskim pisarzem Harrym Harrisonem, którego zekranizowana książka przeszła bez echa. W historii sztuki filmowej niewiele filmów lepszych od literatury, w tym ekranizacja „Lśnienia” w reżyserii Stanleya Kubricka.

Na pytanie, dlaczego zajmuje się pan literaturą fantastyczną autor odpowiedział, że uważa się za everymana – „to co mnie śmieszy, powinno śmieszyć cały świat. Może się mylę, ale nie mam lepszego sposobu na życie i twórczość.”

Zapytany o to, czy podział pomiędzy fantastyką a literatura piękną jest rzeczywisty, Andrzej Sapkowski odpowiedział, że Umberto Eco zawsze mówił, że ten podział jest sztuczny. „Opowieść zawsze była opowieścią, a dla mnie różnica pomiędzy Anną Kareniną a Bilbo Bagginsem jest niewielka.”

Podziel się

Wróć do spisu aktualności
<< Poprzednia Następna >>

Nagłówek


Email marketing software powered by FreshMail